Długość pozwu nie jest wprost proporcjonalna do zawartych w nim racji

Artykuł Michała Tomczaka w dzienniku "Rzeczpospolita" z dnia 7 września 2017 roku (dodatek: Praca i ZUS).

W sprawach z zakresu prawa pracy stosuje się przepisy kodeksu postępowania cywilnego z niewielkimi, choć znaczącymi, odstępstwami. Kiedyś prawo pracy, jako młodszy brat prawa cywilnego, cieszyło się reputacją stosunkowo prostej dziedziny prawa. Skutkiem było to, że problemy procedury cywilnej miały ograniczony wpływ na przebieg spraw z zakresu prawa pracy.[...]

Konstruktywna opinia czy oczernianie

Artykuł Klaudii Kwoki w dzienniku "Rzeczpospolita" z dnia 31 sierpnia 2017 roku (dodatek: Praca i ZUS).

Anonimowa forma krytyki pracodawcy nie może przesądzać o rażącym przekroczeniu jej granic i naruszeniu podstawowego obowiązku pracowniczego w postaci dbania o dobre imię pracodawcy oraz zasady współżycia społecznego.

Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 marca 2017 r. (sygn. akt II PK 18/16). W omawianej sprawie powódka podrzuciła w biurowcu spółki anonimowy, krytyczny list, w zaklejonej kopercie, adresowany do prezesa zarządu pracodawcy. Autorka listu została zidentyfikowana[...]

Przyzwoitość jako norma ogólna

Artykuł Michała Tomczaka w dzienniku "Rzeczpospolita" z dnia 25 sierpnia 2017 roku (dodatek: Praca i ZUS).

Przeczytałem na tutejszych łamach interesujące podsumowanie orzecznictwa na temat – czy należy dyscyplinarnie zwolnić pracownika, który w okresie zwolnienia przychodzi do pracy.  Ale nie do jakiejś innej pracy – tylko do swojej pracy.

Rozważania sądów, a zwłaszcza Sądu Najwyższego na taki temat zawsze przyjmuję ze zrozumieniem, bo prawo pracy jest adresowane do wszystkich bardziej, niż jakiekolwiek inne prawo, toteż zachodzi potrzeba zajmowania się nawet takimi sprawami,[...]

Członkowie zarządu – między skalą a linią

Artykuł Michała Tomczaka w dzienniku "Rzeczpospolita" z dnia 3 sierpnia 2017 roku (dodatek: Praca i ZUS).

To, że jakiś stan prawny utrzymuje się przez wiele lat oraz to, że do niego przywykliśmy, nie oznacza wcale, że ten stan jest w porządku. Przeciwnie, czasem jest tak, że pewien zgoła bezsensowny stan prawny uważamy za uzasadniony tylko z tej przyczyny, że długo się utrzymuje. Taką sytuację można nazwać stanem samospełniającego się bezsensu.

Z punktu widzenia biznesu, jego rozwoju i efektywności członkowie zarządu nie są zwykłymi pracownikami. Członkowie zarządu[...]

To pracownik musi udowodnić, że pracował z domu

Komentarz Klaudii Kwoki dla dziennika "Rzeczpospolita" z dnia 25 lipca 2017 roku (dodatek: Dobra Firma).

Czy odbieranie służbowych telefonów lub odpisywanie na maile po godzinach pracy stanowi godziny nadliczbowe?

Klaudia Kwoka: Co do zasady pracownik nie ma obowiązku świadczenia pracy poza określonym w umowie o pracę wymiarem czasu pracy. Kodeks pracy przewiduje jednak różne możliwości wykonywania pracy poza jej normalnymi godzinami. Pracownika można zobowiązać do odbierania służbowych telefonów lub wiadomości, jeżeli wynika to z konieczności prowadzenia określonej akcji[...]

Termin na dyscyplinarkę nie może się rozmywać

Pierwszą koncepcją obrony, jaką każdy prawnik przyjmuje w przypadku dyscyplinarnego zwolnienia z pracy, jest ustalanie, czy doszło do zachowania terminu. Zgodnie bowiem z art. 52 § 2 kodeksu pracy rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej zwolnienie.

Termin ten pozornie wygląda na restryktywny. W rzeczywistości taki nie jest, jest to termin, powiedziałbym, rozlazły. Bardzo często umożliwia on pracodawcy kombinowanie na tle, jak tu się pozbyć[...]

 Do góry