Konsultacje przy wypowiedzeniu zmieniającym – w Sądzie Najwyższym

W dniu 11 lutego 2015 r. trzyosobowy skład Sądu Najwyższego przekazał do rozpoznania powiększonemu składowi Sądu Najwyższego zagadnienie prawne dotyczące tego czy pracodawca, który zatrudnia co najmniej 20 pracowników, mający zamiar wypowiedzenia warunków umowy pracownikom w liczbie określonej w art. 1 ust. 1 tzw. ustawy o zwolnieniach grupowych (Dz. U. z 2003 Nr 90 poz. 844), ma obowiązek stosować procedury określone w tej ustawie, a w szczególności w przepisach artykułów: 2, 3, 4 i 6. W przepisach tych chodzi m.in. o obowiązki konsultacyjne i informacyjne.

Innymi chodzi tu o to, czy przy wypowiedzeniu zmieniającym dla większej liczby pracowników (10, 10 proc. lub 30) wymogiem prawa jest konsultacja związkowa.

Przekazanie sprawy do powiększonego składu Sądu Najwyższego spowodowane jest rozbieżnościami w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Z jednej strony można wskazać na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2007 r. o sygn. III BP 5/07, w którym orzekł, że ustawę o zwolnieniach grupowych stosuje się także do wypowiedzenia zmieniającego. Argumentacja w tym zakresie opierała się po pierwsze na wykładni art. 42 § 1 Kodeksu pracy, który przewiduje odpowiednie stosowanie do wypowiedzenia zmieniającego przepisów o wypowiedzeniu umowy o pracę. Argument ten popierany miał być praktyką orzeczniczą stosowania tej ustawy do zwolnień w trybie indywidualnym w następstwie zastosowania wypowiedzenia zmieniającego.

Po drugie, za takim stanowiskiem przemawiać miała także treść art. 1 ust. 1 lit. b dyrektywy 98/59, który przewiduje jej zastosowanie także do innych form wygaśnięcia umowy o pracę, które występują z inicjatywy pracodawcy, a do których Sąd bez wątpienia zaliczył wypowiedzenie zmieniające.

Z drugiej strony można wskazać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2011 r. o sygn. III PK 30/11. Sąd Najwyższy podkreślił, że ustawę o zwolnieniach grupowych stosuje się, dopiero gdy rozwiązanie stosunków pracy staje się koniecznością. Wobec tego, że celem wypowiedzenia zmieniającego jest jedynie modyfikacja warunków stosunku pracy to nie należy utożsamiać oświadczenia woli pracodawcy w tym zakresie z chęcią jego zakończenia. Skutek w postaci rozwiązania stosunku pracy jest również zależny od decyzji samego pracownika o przyjęciu lub odrzuceniu tej propozycji.

Należy także podkreślić, iż inaczej będzie oceniana sytuacja, gdy pracodawca zaproponuje takie warunki zmiany umowy o pracę, aby pracownik mógł je jedynie odrzucić. Działanie takie należy potraktować jako restrukturyzację, a wtedy ustawa o zwolnieniach grupowych znajdzie zastosowanie, gdyż stosunek pracy ulegnie rozwiązaniu z przyczyny niedotyczącej pracowników (tak też wyrok III PK 30/11 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 2014 r. o sygn. II PK 236/13).

Naszym należałoby przychylić się do drugiego z prezentowanych stanowisk. Wynika to nie tylko z omówionej różnicy w celu wypowiedzenia definitywnego i zmieniającego. Nawet ważniejszym argumentem jest zapewnienie poszanowania słusznych interesów pracodawcy. W przypadku rozstrzygnięcia o konieczności stosowania przepisów ustawy o zwolnieniach grupowych w sytuacji wypowiedzeń zmieniających zostałyby nałożone na pracodawcę dodatkowe obowiązki m.in. takie jak: konsultację z zakładowymi organizacjami związkowymi w zakresie możliwości uniknięcia lub zmniejszenia rozmiaru zwolnień grupowych (do których de facto może nigdy nie dojść, jeśli pracownicy przyjmą warunki pracodawcy); przekazanie powyższych informacji właściwemu powiatowemu urzędowi pracy czy zawarcie porozumienia lub regulaminu w zakresie zwolnień grupowych. Opisane obowiązki byłyby dla pracodawcy kolejnym - i jak się wydaje – niepotrzebnym obciążeniem w budżecie. Zobaczymy jednak jak tę sprawę widzieć będzie Sąd Najwyższy i jaki kształt przyjmie jej ostateczne rozstrzygnięcie.

Kancelaria rozwija praktykę transakcyjną, nieruchomościową i okołogiełdową.

Obsługując ponad 100 podmiotów gospodarczych rozwija także praktykę korporacyjną.

Kancelaria Prawa Pracy, FATCA i Prawo Piłki Nożnej to kolejne dziedziny specjalizacji Kancelarii. Kancelaria i jej prawnicy rozwinęli szereg węższych, ścisłych specjalizacji prawniczych, opierając je na dotychczas zdobytym w tego typu sprawach doświadczeniu.

 Do góry