Ochrona działacza związkowego to nie immunitet

Komentarz Bartosza Tomanka dla dziennika "Rzeczpospolita" z dnia 23 kwietnia 2015 roku (dodatek Praca i ZUS).

Zwolnienia

Gwarancje zatrudnienia dla członka zakładowej organizacji pośrednio zależą od tego, jak wykonuje swoje obowiązki pracownicze. Gdy je narusza, bezpowrotnie straci etat.

Wydawałoby się, że członek zarządu organizacji związkowej wskazany imiennie jego uchwałą lub inny pracownik będący członkiem zakładowej organizacji związkowej (zoz), który został upoważniony do jej reprezentowania wobec pracodawcy, podlega ochronie absolutnej. Taki wniosek wynika z art. 32 ust. 1 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (tekst jedn. DzU z 2014 r., poz. 167, dalej ustawa o zz).

Przepis ten wskazuje, że pracodawca nie może ani wypowiedzieć, ani rozwiązać stosunku pracy z takim pracownikiem, a także wypowiedzieć mu warunków pracy i płacy na jego niekorzyść, jeżeli wcześniej nie uzyska na to zgody zarządu związku.

Raczej trudno sobie wyobrazić, aby działacze ci wzajemnie się nie ochronili.

Czy zatem pracodawca ma tu jakiekolwiek pole manewru? Oczywiście może zakończyć stosunek pracy z pracownikiem i rozstanie to będzie skuteczne nawet bez akceptacji zoz. Jednak w myśl kodeksu pracy byłoby niezgodne z prawem, a zwolnionemu działaczowi przysługiwałoby roszczenie o przywrócenie do pracy, a co ważniejsze - także o wynagrodzenie za cały okres pozostawania bez pracy. Mógłby także domagać się odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za okres wymówienia.

To nadużycie

Czy są inne sposoby? Okazuje się, że tak. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 14 maja 2014 r. (II PK202/13) sąd rozpatrujący sprawę może nie uwzględnić roszczenia związkowca o przywrócenie do pracy ze względu na nadużycie prawa do ochrony związkowej lub sprzeczność żądania ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa podmiotowego bądź zasadami współżycia społecznego, o czym mówi art. 8 k.p.

SN podkreślił, że celem ochrony z art. 32 ust. 1 ustawy o zz jest zagwarantowanie działaczom niezależności w wykonywaniu zadań związkowych. Została ona przyznana po to, aby członkowie organizacji mogli swobodnie wypełniać swoją misję. Nie oznacza to jednak przyzwolenia na zaniedbywanie zwykłych obowiązków pracowniczych.

O co chodziło

Sąd Najwyższy zaaprobował utrwaloną linię orzeczniczą o tym, że gdy istnieją rzeczywiste, konkretne i w pełni usprawiedliwione przyczyny wypowiedzenia, które nie pozostają z ratio legis art. 32 ust. 1 ustawy o zz, domaganie się przywrócenia do pracy może w szczególnych sytuacjach faktycznych być sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem takiej szczególnej ochrony prawnej (zob. wyroki SN z: 26 listopada 2003 r., I PK 616/02, 11 października 2005 r., I PK 45/05 i 3 sierpnia 2007 r., I PK 82/07).

Właśnie taka wyjątkowa sytuacja stała się źródłem omawianego wyroku SN. Pracownica rażąco zaniedbywała swoje obowiązki pracownicze i dlatego firma rozstała się z nią bez wypowiedzenia. W żadnym stopniu decyzja ta nie wiązała się z jej działalnością związkową, ale zarząd zoz i tak nie zgodził się na proponowane przez pracodawcę zwolnienie kobiety.

Zdaniem Sądu Najwyższego w tej sytuacji zarząd organizacji nie wykazał się obiektywizmem i nadużył swoich uprawnień w zakresie ochrony działaczy związkowych. Mimo rozwiązania stosunku pracy przez pracodawcę, choć niezgodnie z prawem, sąd oddalił żądanie pracownicy o przywrócenie do pracy.

 

Kancelaria rozwija praktykę transakcyjną, nieruchomościową i okołogiełdową.

Obsługując ponad 100 podmiotów gospodarczych rozwija także praktykę korporacyjną.

Kancelaria Prawa Pracy, FATCA i Prawo Piłki Nożnej to kolejne dziedziny specjalizacji Kancelarii. Kancelaria i jej prawnicy rozwinęli szereg węższych, ścisłych specjalizacji prawniczych, opierając je na dotychczas zdobytym w tego typu sprawach doświadczeniu.

 Do góry