Wypadek przy pracy – zakres roszczeń pracownika

Dopuszczalne jest dochodzenie przez pracownika od pracodawcy roszczeń uzupełniających z tytułu wypadku przy pracy, które opierać się będą na przepisach prawa cywilnego (art. 415, art. 444 i art. 445 kc).

Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 kwietnia 2015 roku (sygn. II PK 170/14). Powód świadczył pracę na stanowisku inkasenta i odczytywał w terenie wskazania gazomierzy. Podczas wykonywania swoich obowiązków, na jednej z posesji został zaatakowany przez psa. Atak ten spowodował zadrapania po zębach na łydce pracownika. W niedługi czas potem u pracownika wykryto powiększone węzły chłonne i zapalenie ślinianki przyusznej. W toku pierwszego postępowania sądowego ustalono, iż pogryzienie przez psa było wypadkiem przy pracy, natomiast przewlekłe zapalenie węzłów chłonnych nie było chorobą zawodową.

Po kilku latach pracownik uzyskał prywatną opinię lekarską, z której wynikało, iż może on cierpieć na chorobę zawodową w postaci boreliozy. Opinia ta została podtrzymana przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego. W wyniku postępowań przed ZUS, powodowi przyznano jednorazowe odszkodowanie z tytułu stałego uszczerbku na zdrowiu będącego następstwem choroby zawodowej oraz przyznano mu rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy z tytułu częściowej niezdolności do pracy.

Natomiast w niniejszej sprawie pracownik domagał się od swojego byłego już pracodawcy odszkodowania, wynagrodzenia, renty uzupełniającej oraz zadośćuczynienia z tytułu choroby zawodowej spowodowanej przez doznany wypadek przy pracy.

Sądy powszechne oraz Sąd Najwyższy zgodnie orzekły, że dochodzenie przez pracownika od pracodawcy roszczeń uzupełniających z tytułu wypadków przy pracy lub choroby zawodowej, które opierać się będą na przepisach prawa cywilnego (art. 415, art. 444 i art. 445 kc) jest dopuszczalne. Niemniej jednak na pracowniku ciąży obowiązek wykazania zaistnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy. Do przesłanek tych należy zaliczyć: (i) ciążącą na pracodawcy odpowiedzialność z tytuły czynu niedozwolonego, (ii) poniesioną przez pracownika szkodę (uszczerbek na zdrowiu) oraz (iii) związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy, a powstaniem szkody.

Głównym argumentem pracownika na rzecz zasadności jego roszczenia było wydane przez inspektora sanitarnego orzeczenie stwierdzające chorobę zawodową. Jednak zdaniem Sądów, takie orzeczenie jest tylko jednym z dowodów w sprawie. Sąd rozpatrujący daną sprawę nie jest związany tym orzeczeniem, w tym znaczeniu, że istnienie takiego orzeczenia nie przesądza stanowczo i w sposób niedopuszczający przeciwdowodu o istnieniu przesłanek cywilnoprawnej odpowiedzialności odszkodowawczej. Ponadto, Sądy stwierdziły, że pracownik nie wykazał, kiedy zachorował na boreliozę. Nie można było zatem ustalić czy rzeczywiście zachorowanie na boreliozę miało miejsce w trakcie zatrudnienia u pozwanego pracodawcy. Wątpliwości Sądów w tej kwestii podpierane były przez historię zatrudnienia powoda, który wcześniej pracował jako ratownik górski na terenach zalesionych, gdzie ryzyko ugryzienia przez kleszcza jest stosunkowo wysokie.

Wskazano także, że pracownik nie udowodnił, iż ta konkretna choroba zawodowa była skutkiem wypadku przy pracy w postaci ugryzienia przez psa. Sąd Najwyższy stwierdził, iż odpowiedzialność pracodawcy na zasadzie winy za skutki wypadku przy pracy uwarunkowana jest wykazaniem przez pracownika: (i) że w danych okolicznościach praca przez niego wykonywana została nieprawidłowo zorganizowana, co w rezultacie doprowadzić miało do wypadku albo (ii) że istniejące realne zagrożenia przy wykonywaniu pracy nie zostały przez pracodawcę rozpoznane, a w konsekwencji pracownik nie miał o nich wiedzy albo (iii) że rozpoznane zagrożenia nie zostały wyeliminowane co naraziło pracownika na określony uszczerbek na zdrowiu. Powód żadnej z tych okoliczności nie udowodnił.

Wobec braku udowodnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy przez pracownika Sądy nie uwzględniły jego powództwa.

Wnioski jakie płyną z omawianego orzeczenia są następujące. Pracownicy lub reprezentujący ich pełnomocnicy muszą pamiętać, iż samo orzeczenie o zaistnieniu choroby zawodowej nie jest wystarczające, aby uzupełniające roszczenia odszkodowawcze na podstawie kodeksu cywilnego zostały zasądzone. Dokument taki jest jednym z dowodów, które należy zaprezentować w toku postępowania sądowego. Dowód ten można jedynie uznać za podstawowy czy raczej wyjściowy. Ciężar dowodzenia spoczywa na tym, kto twierdzi, a zatem to pracownik musi wykazać zaistnienie wszystkich trzech przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, tj. odpowiedzialności pracodawcy z tytułu czynu niedozwolonego, poniesionej szkody oraz łączącego wskazane przesłanki związku przyczynowego.

Warto zaznaczyć, co podkreślił także Sąd Najwyższy, że odpowiedzialność pracodawcy za skutki wypadków przy pracy ma przymiot odpowiedzialności subsydiarnej. Oznacza to, że jest ona uruchamiana dopiero po stwierdzeniu zaistnienia wypadku przy pracy bądź choroby zawodowej przez instytucję ubezpieczeniową, tj. ZUS. Stanowisko to jest przykładem ukształtowanej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego (por. wyrok z dnia 7 stycznia 2010 r., sygn. II PK 132/09).

Subsydiarność oznacza jednocześnie, że odpowiedzialność pracodawcy ograniczona jest tylko do wysokości szkody nie pokrytej przez odpowiednie świadczenie wypłacane przez ZUS. Przykładowo, pracownik żąda jednorazowego odszkodowania w wysokości 10.000 zł, a z ZUS otrzymał już 8.000 zł, to w takiej sytuacji pracodawca może zostać pociągnięty do odpowiedzialności jedynie do wysokości 2.000 zł.

Kancelaria rozwija praktykę transakcyjną, nieruchomościową i okołogiełdową.

Obsługując ponad 100 podmiotów gospodarczych rozwija także praktykę korporacyjną.

Kancelaria Prawa Pracy, FATCA i Prawo Piłki Nożnej to kolejne dziedziny specjalizacji Kancelarii. Kancelaria i jej prawnicy rozwinęli szereg węższych, ścisłych specjalizacji prawniczych, opierając je na dotychczas zdobytym w tego typu sprawach doświadczeniu.

 Do góry