Niewykluczona renta za lęk

Komentarz dr Joanny Ostojskiej dla dziennika "Rzeczpospolita" z dnia 27 sierpnia 2015 roku (dodatek: Praca i ZUS).

Stres doznany w wyniku katastrofy w kopalni, w której zginęli górnicy, powoduje, że fedrujący na przodku boi się wykonywać pracę na dotychczasowym stanowisku i za zmianę posady może domagać się rekompensaty od pracodawcy.

Sąd Najwyższy w wyroku z 9 lipca 2015 r. (I PK 243/14) orzekł, że przy określaniu zdolności do pracy danego rodzaju należy brać pod uwagę również stwierdzony przez psychiatrę stan psychiczny pracownika, w tym rozmiar stresu pourazowego.

Wyrok zapadł na gruncie skutków katastrofy górniczej, w której zginęło 20 górników, a kolejnych 30 zostało rannych. Jeden z poszkodowanych – górnik pracujący na przodku od zaledwie kilkunastu dni przed katastrofą – domagał się od pracodawcy zapłaty odszkodowania za wypadek przy pracy oraz renty z racji obniżenia zarobków, gdyż na jego prośbę wyznaczono mu inne, mniej niebezpieczne, ale gorzej płatne stanowisko.

Górnik podnosił, że w wyniku katastrofy odniósł nie tylko obrażenia fizyczne, lecz również psychiczne. Po zgłoszeniu się do pracy lekarz stwierdził jednak, że jest on zdolny do pracy na przodku. Poszkodowany argumentował zaś, że uraz, którego doznał, spowodował u niego lęk przed pracą w strefie największego zagrożenia i nie pozwala mu dalej funkcjonować na tym stanowisku. Ta okoliczność spowodowała, że wystąpił do pracodawcy o wyznaczenie mu innego stanowiska pracy, związanego z mniejszym zagrożeniem, które w konsekwencji było mniej płatne.

W postępowaniu przed sądem pracy górnik domagał się od pracodawcy zarówno odszkodowania za wypadek przy pracy, jak i comiesięcznej renty uzupełniającej z tytułu obniżonych zarobków.

Sądy obu instancji odmówiły zasadności roszczeniu o rentę zgłoszonemu przez powoda. Wskazały, że lekarz orzekł o pełnej zdolności górnika do pracy na przodku, a to on sam zdecydował o podjęciu zadań na innym, gorzej płatnym stanowisku. Skutkami tej decyzji nie można zatem obciążać pracodawcy.

Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną górnika i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach. W ustnym uzasadnieniu SN stwierdził, że sądy obu instancji pominęły i nie uwzględniły w swoich rozstrzygnięciach opinii psychiatry. Wynikało z niej, że w wyniku doznanego stresu poszkodowany odczuwa lęk przed pracą na dotychczasowym stanowisku i w konsekwencji nie powinien jej wykonywać.

Ponadto SN zważył, że utrata zdolności do pracy, o której mowa w art. 444 § 2 kodeksu cywilnego, nie jest tożsama z definicją tego pojęcia zawartą w art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Chodzi tu bowiem o pełny powrót do zdrowia pozwalający na pracę na zajmowanym stanowisku. Sąd II instancji musi zatem ustalić, w jakim zakresie powód utracił tę zdolność.

Kancelaria rozwija praktykę transakcyjną, nieruchomościową i okołogiełdową.

Obsługując ponad 100 podmiotów gospodarczych rozwija także praktykę korporacyjną.

Kancelaria Prawa Pracy, FATCA i Prawo Piłki Nożnej to kolejne dziedziny specjalizacji Kancelarii. Kancelaria i jej prawnicy rozwinęli szereg węższych, ścisłych specjalizacji prawniczych, opierając je na dotychczas zdobytym w tego typu sprawach doświadczeniu.

 Do góry