Nieudane próby ratowania spółki odbiją się na zarządzie

    •  Katarzyna Kamińska
  • Komentarze

Członek zarządu spółki kapitałowej nie odpowie za jej długi w ZUS, jeśli nie ponosi winy za niezgłoszenie wniosku o upadłość. Ma małe szanse, aby uwolnić się od tej odpowiedzialności, jeśli wdrożył restrukturyzację zakończoną niepowodzeniem.

Na mocy art. 31 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa o sus), do należności z tytułu składek stosuje się odpowiednio wskazane w tym przepisie regulacje Ordynacji podatkowej. Dotyczy to głównie odpowiedzialności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, które korzystają z podobnej ochrony i preferencji, jak należności podatkowe.

Jednym z przepisów, do których odsyła art. 31 ustawy o sus, jest art. 116 Ordynacji podatkowej regulujący odpowiedzialność członków zarządu spółek kapitałowych za zaległości podatkowe (tutaj – składkowe). Zgodnie z nim, reprezentanci spółki odpowiadają za te zaległości – tj. zobowiązania, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez nich funkcji członka zarządu oraz zaległości powstałe w czasie ich kadencji – solidarnie całym swoim majątkiem, jeżeli egzekucja z majątku spółki okaże się w całości lub w części bezskuteczna.

Skuteczna obrona

Członek zarządu może się uwolnić od tej odpowiedzialności wykazując:

- że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe,

- że tych czynności nie dokonano bez jego winy, lub

- mienie spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości składkowych spółki w znacznej części.

Zatem Ordynacja podatkowa przerzuca ciężar dowodu w tym zakresie na zainteresowanego. Jeżeli nie wykaże on, że w jego sprawie miały miejsce powyższe okoliczności wyłączające jego odpowiedzialność, to powstanie jego solidarna odpowiedzialność za długi spółki.

Ważne rozstrzygnięcie

Na gruncie orzecznictwa na temat odpowiedzialności za zaległości podatkowe, przesłanki art. 116 Ordynacji podatkowej interpretowane są bardzo restrykcyjnie. Podnosi się, że członków zarządu chroni tylko wniosek o ogłoszenie upadłości złożony skutecznie, tj. taki, który rozpoznał sąd. Bez znaczenia pozostają zatem inne okoliczności, takie jak np. przeświadczenie członków zarządu o możliwej restrukturyzacji spółki i w związku z tym podjęcie decyzji o zaniechaniu złożenia wniosku, jak i złożenie wniosku zawierającego braki, który następnie zostaje z tego powodu zwrócony.

Liczy się wynik…

Jednocześnie w orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtowało się stanowisko, zgodnie z którym nie można odmówić członkom zarządu prawa do podjęcia ryzyka i niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, mimo zaistnienia ku temu przesłanek, jeżeli według ich oceny uda się ustabilizować sytuację finansową spółki i spłacić jej zobowiązania. Jednak w takim przypadku członkowie zarządu odpowiadają za „wynik” swojej decyzji – jeżeli działania  restrukturyzacyjne się nie powiodą, to będzie to skutkowało powstaniem ich solidarnej odpowiedzialności.

Powyższe poglądy podziela także Sąd Najwyższy. Przykładowo w wyroku z 8 lipca 2015 r. (II UK 6/15) SN przychylił się do nich, obciążając odpowiedzialnością członka zarządu za zobowiązania spółki z tytułu zaległych składek za zatrudnionych w niej pracowników.

… a nie chęć naprawy

W okolicznościach faktycznych tej sprawy, w czasie gdy spółka miała już bardzo duże problemy z płynnością finansową, powołano nowy zarząd, który niezwłocznie zlecił przeprowadzenie audytu spółki zewnętrznej firmie. Firma consultingowa przedstawiła kilka wariantów działań, w tym także podjęcie decyzji o złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. Zarząd spółki wybrał jednak plan restrukturyzacyjny (rekomendowany przez audytorów). Początkowo decyzja spotkała się z aprobatą udziałowców spółki, jednak później zgromadzenie wspólników odmówiło zgody na przeprowadzenie restrukturyzacji. Wobec takiego obrotu spraw, członkowie zarządu złożyli wniosek o ogłoszenie upadłości, a następnie zostali odwołani z pełnionych przez siebie funkcji. Niestety sąd upadłościowy zwrócił wniosek z powodu braków formalnych.

Zdaniem SN w tej sprawie nie zachodziły obiektywne okoliczności przemawiające za zwolnieniem reprezentantów spółki z odpowiedzialności. Działania mające na celu jej restrukturyzację były bowiem podejmowane w ramach ryzyka prowadzonej działalności gospodarczej i nie mogły zostać uznane za wyłączające ich winę. Z drugiej zaś strony wniosek został zwrócony, a zatem nie wywołał żadnych skutków prawnych, co oznacza, że przesłanki z art. 116 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 31 o sus nie zostały spełnione.

Zdaniem autorki

Omawiany wyrok Sądu Najwyższego wpisuje się w ugruntowaną, restrykcyjną linię orzeczniczą sądów powszechnych oraz administracyjnych w przedmiocie wyłączenia odpowiedzialności członka zarządu za zobowiązania spółki. Wniosek płynący z przytoczonych poglądów judykatury jest taki, że przed odpowiedzialnością funkcjonariuszy spółki skuteczne chroni w zasadzie tylko złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania układowego. W przypadku podjęcia się restrukturyzacji spółki członka zarządu obciąża ryzyko osiągnięcia efektu tych działań, co może zależeć od wielu czynników niezależnych od jego woli.W razie niepowodzenia czynniki te nie zostaną uznane za okoliczności wyłączające winę członka zarządu w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości.

Niewiedza nie tłumaczy

Poglądy judykatury w kwestii odpowiedzialności członków zarządu za długi składkowe spółki kapitałowej idą w tym zakresie tak daleko, że przyjmuje się, iż przesłanką uwalniającą od odpowiedzialności nie jest nawet nieznajomość stanu finansów spółki czy też okoliczność, że stan niewypłacalności powstał przed wyborem danego członka zarządu na jego stanowisko. Wówczas bowiem dany reprezentant spółki powinien podjąć odpowiednie kroki niezwłocznie po objęciu funkcji, co może sprowadzać się także do tego, że powinien on złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości w terminie 14 dni od daty powołania.

Kancelaria rozwija praktykę transakcyjną, nieruchomościową i okołogiełdową.

Obsługując ponad 100 podmiotów gospodarczych rozwija także praktykę korporacyjną.

Kancelaria Prawa Pracy, FATCA i Prawo Piłki Nożnej to kolejne dziedziny specjalizacji Kancelarii. Kancelaria i jej prawnicy rozwinęli szereg węższych, ścisłych specjalizacji prawniczych, opierając je na dotychczas zdobytym w tego typu sprawach doświadczeniu.

 Do góry