Składki za wykładowców: uczelnie znów nie wiedzą, na czym stoją

Katarzyna Kamińska w roli eksperta dla „Dziennika Gazeta Prawna” z dnia 12 listopada 2015 roku (dodatek: Ubezpieczenia i Świadczenia).

Sąd Najwyższy 8 października 2015 r. wydał wyrok (sygn. akt I UK 450/14), w którym uznał, że od umów o dzieło zawieranych z wykładowcami o przeprowadzenie cyklu wykładów należy opłacać składki do ZUS. Nie znamy jeszcze uzasadnienie orzeczenia, można się jednak domyślić, że SN uznał taki kontrakt za umowę – zlecenie, a nie umowę o dzieło.

Nikt nie powinien być zaskoczony

Orzeczenie Sądu Najwyższego może być zaskoczeniem dla uczelni, chociaż tak naprawdę – nie powinno. Komentowany wyrok dotyka jednej z podstawowych i swoich dla prawa ubezpieczeń społecznych zasad wprowadzonych w celu eliminowania prób obejścia prawa poprzez zawieranie z własnymi pracownikami dodatkowych umów cywilnoprawnych zwolnionych z obciążeń składkowych. Jest to art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, który zawiera autonomiczną na gruncie ubezpieczeń społecznych definicję pracownika.

Zgodnie z tym przepisem za pracownika, w rozumieniu ustawy, uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej (agencyjnej, zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług lub umowy o dzieło) jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy. W takim przypadku ustawodawca nakazuje traktować także tę dodatkową umowę tak jakby była ona umową o pracę. W konsekwencji cały osiągany przez daną osobę przychód podlega oskładkowaniu. Co więcej, zgodnie z orzecznictwem SN, płatnikiem składek jest tutaj podmiot związany z zatrudnioną osobą stosunkiem pracy, nawet gdy posłużono się konstrukcją dodatkowego zatrudnienia na podstawie umowy cywilnoprawnej w innym podmiocie.

Z tego względu orzeczenie I UK 450/14 nie stanowi novum. Uczelnie natomiast zapomniały, że kwestie kwalifikacji prawnej – jako umowy zlecenia/o pracę czy umowy o dzieło – „usługi” polegającej na wygłoszeniu cyklu wykładów mają znaczenie wówczas, gdy jest to jedyna podstawa zatrudnienia wykładowcy. Wtedy wykazanie, że dany cykl ma cechy utworu powoduje, że można uznać go za dzieło, a osoba go wygłaszająca nie podlega ubezpieczeniom społecznym. Natomiast w sytuacji, gdy wykładowca świadczy na podstawie takiej umowy dodatkowe usługi na rzecz uczelni-pracodawcy, zastosowanie znajduje art. 8 ust. 2a ustawy a charakter prawny umowy nie podlega w ogóle badaniu.

Katarzyna Kamińska

W Kancelarii zajmuje się prawem korporacyjnym oraz prawem pracy, z uwzględnieniem zagadnień dotyczących problematyki ubezpieczeń społecznych

Czytaj dalej...

Kancelaria rozwija praktykę transakcyjną, nieruchomościową i okołogiełdową.

Obsługując ponad 100 podmiotów gospodarczych rozwija także praktykę korporacyjną.

Kancelaria Prawa Pracy, FATCA i Prawo Piłki Nożnej to kolejne dziedziny specjalizacji Kancelarii. Kancelaria i jej prawnicy rozwinęli szereg węższych, ścisłych specjalizacji prawniczych, opierając je na dotychczas zdobytym w tego typu sprawach doświadczeniu.

 Do góry