Wznowienie etatu nie może być fikcyjne

Komentarz Joanny Ostojskiej dla dziennika "Rzeczpospolita" z 4 lutego 2016 roku (dodatek: Praca i ZUS)

Pracodawca, przeciwko któremu zapadł wyrok o przywrócenie do pracy, nie może bojkotować tego orzeczenia. Musi dopuścić podwładnego do obowiązków na wszystkich poprzednich zasadach.

Tak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 9 grudnia 2015 r. (I PK 342/14).

O co chodziło

W tej sprawie powódka domagała się od pracodawcy przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach pracy i płacy, podważając zasadność złożonego jej oświadczenia o wypowiedzeniu. Pracodawca powołał się w nim na likwidację stanowiska pracy.

Powódka była zatrudniona u pozwanego na podstawie umowy na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku medycznego przedstawiciela handlowego. Pracodawca pierwotnie wypowiedział jej umowę, powołując się na likwidację jej stanowiska, jednak w postępowaniu przeciwko pozwanemu kobieta uzyskała prawomocny wyrok przywracający jej etat. Zgłosiła pracodawcy swój powrót do pracy. W dniu, w którym stawiła się do pracy pozwany skierował ją na szkolenie, a następnie zdecydował o oddelegowaniu jej do domu, aby przeprowadzić kolejne szkolenie, tym razem w systemie e-learningowym. Wkrótce potem pracodawca wypowiedział przedstawicielce handlowej umowę o pracę, powołując się na zmiany struktury organizacyjnej i likwidację zajmowanego przez nią stanowiska pracy. W ustnym uzasadnieniu pracodawca poinformował ponadto, że przy wyborze osób do zwolnienia brał pod uwagę także dwóch innych pracowników. Uwzględniając jednak staż pracy, rankingi zespołowe, przyznane nagrody, aktualny potencjał i dotychczasowe doświadczenie, zdecydował o wypowiedzeniu umowy właśnie powódce.

Orzeczenia były różnie

Sąd I instancji uwzględnił powództwo kobiety i przywrócił ją do pracy. Stwierdził, że pracodawca zastosował zbyt odległe w czasie i przez to nieaktualne kryteria doboru pracowników do zwolnienia.  Natomiast wypowiadając powódce umowę, miał w rzeczywistości na celu obejście wyroku przywracającego ją do pracy. W związku z trwającym postępowaniem sądowym kobieta przez dłuższy czas nie świadczyła pracy, a zatem nie było możliwe porównanie osiąganych przez nią wyników z rezultatami innych pracowników branych pod uwagę przy zwolnieniu.

Z kolei sąd okręgowy odrzucił ten pogląd i stwierdził, że ustalenie kręgu pracowników, spośród których pracodawca wybierał osoby do zwolnienia było słuszne i uzasadnione. Zdaniem SO powódka była gorszym pracownikiem niż pozostali brani pod uwagę przy zwolnieniach, a pracodawca nie musiał nawiązywać szczegółowo do zastosowanego kryterium doboru do zwolnienia Te kryteria nie są bowiem objęte obowiązkową treścią oświadczenia o wypowiedzeniu. Na tej podstawie sąd II instancji zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił powództwo kobiety.

Sąd Najwyższy nie zgodził się z wyrokiem sądu okręgowego, uchylił go i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. SN podtrzymał prezentowany w jego orzecznictwie pogląd. Zgodnie z nim w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy pracodawca powinien określić konkretnie, które z kryteriów doboru do zwolnienia zdecydowały o zwolnieniu pracownika i dlaczego.

Dodatkowo SN wyraźnie zaznaczył, że kolejne wypowiedzenie umowy, które miało miejsce zaledwie miesiąc po zgłoszeniu przez powódkę gotowości do pracy, dowodzi pozorowania przez pracodawcę wykonywania prawomocnego wyroku przywracającego na etat.

Zdaniem Sądu Najwyższego pracodawca, który jedynie formalnie zmierzał do zrealizowania prawomocnego wyroku sądu pracy, a w rzeczywistości kierował powódkę na szkolenia, których finałem było jej ponowne zwolnienie, faktycznie zbojkotował wyrok przywracający ją do pracy. Od początku nie miał zamiaru utrzymywać jej stanowiska w swojej strukturze i w sposób nieudolny dążył do nadania złożonemu powódce oświadczeniu o wypowiedzeniu motywacji, która była niezgodna z prawem.

Kancelaria rozwija praktykę transakcyjną, nieruchomościową i okołogiełdową.

Obsługując ponad 100 podmiotów gospodarczych rozwija także praktykę korporacyjną.

Kancelaria Prawa Pracy, FATCA i Prawo Piłki Nożnej to kolejne dziedziny specjalizacji Kancelarii. Kancelaria i jej prawnicy rozwinęli szereg węższych, ścisłych specjalizacji prawniczych, opierając je na dotychczas zdobytym w tego typu sprawach doświadczeniu.

 Do góry