Premia przyznana tylko w części

Komentarz Diany Kanarek dla dziennika "Rzeczpospolita" z dnia 16 czerwca 2016 (dodatek: Praca i ZUS).

Przy rozwiązywaniu umów o pracę za porozumieniem bezpieczniej dla stron będzie rekompensować wcześniejsze rozstanie umówionym odszkodowaniem niż prawem do pełnej premii rocznej.

Do takiego wniosku skłania wyrok Sądu Najwyższego z 15 marca 2016 r. (II PK 20/15). SN rozważał w nim zakres postanowienia porozumienia rozwiązującego umowę o pracę, na mocy którego odchodzący w trakcie roku pracownik miał otrzymać pełną premie roczną.

Przebieg wydarzeń

Pod koniec czerwca pracownik złożył wypowiedzenie umowy o pracę, co miało spowodować jej rozwiązanie po trzech miesiącach. Pracodawca, chcąc się z nim szybciej rozstać, zaproponował mu porozumienie rozwiązujące angaż. W wyniku negocjacji z przedstawicielami pracodawcy (przełożonym pracownika i dwoma radcami prawnymi, z których jeden był prokurentem) do projektu porozumienia dopisano odręcznie, że były pracownik otrzyma prawo do premii rocznej, jeśli jednostka, którą nadzorował, zrealizuje przewidziany plan roczny. Choć jednostka przekroczyła ten plan o około 1/3, pracodawca odmówił wypłaty premii.

Co orzekły sądy

Sądy powszechne były zgodne, że celem porozumienia było wcześniejsze zakończenie stosunku pracy w zamian za prawo do premii rocznej. Odmiennie jednak oceniły wartość świadczenia należnego powodowi. Sąd rejonowy uznał je w całości, a okręgowy wskazał, że powinien otrzymać je jedynie w wysokości odpowiadającej okresowi przepracowanemu w roku, czyli 50 proc. premii rocznej.

Sąd Najwyższy skrytykował uzasadnienie wyroku SO sugerujące, że premia miała być odzwierciedleniem pracowniczych dokonań powoda i podstawą do zmniejszenia premii był art. 8 kodeksu pracy – nadużycie prawa przez powoda. Jednocześnie SN stwierdził, że zasądzenie jedynie połowy premii rocznej jest słuszne, ale podstawą do tego jest art. 80 zd. 1 k.p. Zgodnie z nim pracownik otrzymuje wynagrodzenia jedynie za pracę wykonaną. Jednocześnie zdanie drugie tego przepisu wskazuje, że za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią.

Sąd Najwyższy stwierdził, że dopisane do porozumienia rozwiązującego postanowienie o przysługiwaniu premii rocznej nie wskazywało, aby miała ona przysługiwać także za okres nieprzepracowany. SN podkreślił, że zasada przyznawania wynagrodzenia jedynie za pracę wykonaną powoduje, że pracownik może dochodzić uzgodnionej premii rocznej w pełnej wysokości tylko wtedy, gdy strony wyraźnie uzgodniły takie prawo, którego nie kwestionują w drodze sądowej lub gdyby obowiązywały przepisy zakładowego prawa pracy przyznające premię także za okresy niewykonywania pracy.

Zdziwienie budzi stwierdzenie Sądu Najwyższego, że premia roczna za okres niewykonywania pracy będzie przysługiwać jedynie wtedy, gdy strony nie tylko wyraźnie uzgodniły takie prawo, ale jeszcze dodatkowo później go nie kontestują na drodze sądowej. W przypadku, w którym w porozumieniu byłoby wprost wskazane, że np. „premia przysługuje w pełnej wysokości niezależnie od przepracowanego czasu”, nieracjonalne jest umożliwienie pracodawcy jednostronnego wycofania się z uzgodnionego postanowienia, do czego prowadzi wykładnia Sądu Najwyższego.

Innymi słowy to „kontestowanie” postanowienia porozumienia w drodze sądowej stanowiłoby dla pracodawcy coś w rodzaju nadzwyczajnego trybu uchylenia się od oświadczenia woli z faktycznym pominięciem ustawowych przesłanek takiego działania.

To orzeczenie SN sprawia, że przy rozwiązywaniu umów o pracę za porozumieniem stron bezpieczniejsze będzie wynagrodzenie tego rozstania za pomocą umówionego odszkodowania niż prawa do pełnej premii rocznej. Sądy powszechne, opierając się bowiem na wyroku SN, mogą obniżyć wysokość takiej wypłaty, jeżeli pracodawca później się rozmyśli i sprawa trafi na drogę sądową.

Diana Kanarek

W Kancelarii pracuje od czerwca 2015 roku. Zajmuje się prawem pracy, z uwzględnieniem zagadnień dotyczących problematyki zbiorowego prawa pracy.

Czytaj dalej...

Kancelaria rozwija praktykę transakcyjną, nieruchomościową i okołogiełdową.

Obsługując ponad 100 podmiotów gospodarczych rozwija także praktykę korporacyjną.

Kancelaria Prawa Pracy, FATCA i Prawo Piłki Nożnej to kolejne dziedziny specjalizacji Kancelarii. Kancelaria i jej prawnicy rozwinęli szereg węższych, ścisłych specjalizacji prawniczych, opierając je na dotychczas zdobytym w tego typu sprawach doświadczeniu.

 Do góry