Niezdecydowanie nie popłaca

Artykuł Diany Kanarek w dzienniku "Rzeczpospolita" z dnia 16 marca 2017 roku (dodatek: Praca i ZUS).

Pracownik, który wystąpił o odszkodowanie z tytułu wadliwego rozwiązania z nim umowy, nie może zmienić swojego żądania na zasądzenie przywrócenia do pracy, chyba że uzyska na to zgodę pracodawcy. 

Składając odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę zwolniony nie może wiedzieć, czy w momencie wyrokowania będzie mu zależało na przywróceniu do pracy, czy też – wobec znalezienia innego, lepszego, źródła zatrudnienia – jedynie na odszkodowaniu i zmianie treści świadectwa pracy. Efektem tego może być próba zmiany żądania w trakcie postępowania sądowego.

Ostatnio Sąd Najwyższy rozważał skuteczność zmiany żądań przysługujących z tytułu wadliwego rozwiązania umowy o pracę w trakcie trwania postępowania sądowego. W sprawie będącej podstawą wyroku SN z 8 grudnia 2016 r. (II PK 264/15) powódka dwukrotnie zmieniła żądanie pozwu – na początku wnosiła o przywrócenie do pracy, po miesiącu od wniesienia pozwu zmieniła zdanie i zażądała odszkodowania, a po ponad dwóch latach postępowania sądowego uczyniła kolejną woltę, wnosząc ponownie o przywrócenie do pracy.

Stanowisko sądów powszechnych

Sąd rejonowy stanął na stanowisku, że po zmianie roszczenia na odszkodowanie niemożliwy jest „powrót” do pierwotnego roszczenia o przywrócenie do pracy ze względu na przewidziany w art. 246 § 1 k.p. termin na dochodzenie tego roszczenia, który w tej sytuacji zostałby przekroczony, powołując się przy tym na uzasadnienie uchwały SN z 5 maja 2009 r. (I PZP 1/09).

Powyższy pogląd nie znalazł uznania sądu okręgowego. Na podstawie innych orzeczeń SN doszedł on do wniosku, że samo wytoczenie powództwa, w którym powód odwołuje się od wypowiedzenia umowy o pracę, przerywa termin, o którym mowa w art. 246 §1 k.p. co do obu roszczeń, nawet gdy w pozwie dochodzone początkowo jest tylko jedno. Tym samym sąd okręgowy przywrócił powódkę do pracy.

Sąd Najwyższy nie zgodził się z poglądami żadnego z sądów powszechnych. Wskazał, że „powrót” do roszczenia o przywrócenie do pracy jest niemożliwy, jednak z innych przyczyn niż te wskazane przez sąd rejonowy.

Roszczenie przemienne

Sąd Najwyższy wskazał, że wniesienie powództwa do sądu przerywa bieg 7-dniowego terminu (obecnie – 21 dni), chociażby pracownik nie sprecyzował w pozwie dochodzonego roszczenia. Tym samym przepis ten nie wywiera żadnego wpływu na prawo pracownika do wyboru jednego z roszczeń alternatywnych.

Niemniej jednak, ogólne przepisy prawa cywilnego mające zastosowanie w tym przypadku za pośrednictwem art. 300 k.p. ograniczają pracownikowi możliwość zmiany raz wybranego roszczenia. Roszczenia przewidziane w art. 45 §1 k.p. mają charakter roszczeń przemiennych w rozumieniu art. 365 § 1 k.c., przy czym do wyboru roszczenia uprawniony jest wierzyciel – pracownik.

Zgodnie z art. 365 § 2 k.c. wybór jednego ze świadczeń przemiennych jest dokonywany poprzez złożenie oświadczenia woli – w doktrynie nie ulega wątpliwości, że zmiana raz wybranego roszczenia przemiennego wymaga zgody drugiej strony.

Tym samym w prawie cywilnym nie można jednostronnie doprowadzić do zmiany dochodzonego roszczenia przemiennego.

Wpływ zasad prawa pracy

Przepisy kodeksu cywilnego stosuje się do spraw pracowniczych nie wprost, lecz odpowiednio, tak aby ich stosowanie nie prowadziło do rezultatu sprzecznego z zasadami prawa pracy. Zasada wolności pracy wyrażona w art. 65 ust. 1 Konstytucji, jak również  w art. 10 i 11 k.p., uniemożliwia stwierdzenie, że pracownik nie może zmienić roszczenia o przywrócenie do pracy na roszczenie o odszkodowanie.

W sytuacji, w której pracownik doszedł do wniosku, że nie chce kontynuować pracy u dotychczasowego pracodawcy, odmowa uwzględnienia zmiany roszczenia powodowałaby wprowadzenie przymusu pracy u dotychczasowego pracodawcy wbrew woli pracownika, co jest sprzeczne z zasadami prawa pracy.

Zasady te nie sprzeciwiają się jednak zastosowaniu przepisu art. 365 §2 k.c. do sytuacji odwrotnej – zmiany roszczenia o odszkodowanie na roszczenie o przywrócenie do pracy. W takiej sytuacji na zmianę roszczenia musi się zgodzić pracodawca. W związku z powyższym SN uchylił wyrok sądu okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Zdaniem autorki

Wyrok Sądu Najwyższego w sposób jasny i czytelny rozwiewa wątpliwości na temat możliwości zmiany przez pracownika roszczenia dochodzonego przez niego na podstawie art. 45§ 1 k.p. i podstawy prawnej ograniczającej dowolność takiej zmiany. Nie ma żadnych podstaw, aby osoba fizyczna jako pracownik miała więcej uprawnień co do zmiany roszczenia przemiennego niż osoba fizyczna występująca w innej roli (np. zleceniobiorcy), jeśli takie dodatkowe uprawnienia nie wynikają wprost z zasad prawa pracy, takich jak wolność wyboru pracy.

Z punktu widzenia pracowników wyrok ten oznacza, że w przypadku, w którym nie są pewni, czy będą chcieli dalej pracować u dotychczasowego pracodawcy, powinni w pozwie co do zasady żądać przywrócenia do pracy, a ostateczną decyzję podjąć przed zamknięciem rozprawy. Dopiero wtedy będą wiedzieli, które roszczenie jest dla nich bardziej korzystne.

Diana Kanarek

W Kancelarii pracuje od czerwca 2015 roku. Zajmuje się prawem pracy, z uwzględnieniem zagadnień dotyczących problematyki zbiorowego prawa pracy.

Czytaj dalej...

Kancelaria rozwija praktykę transakcyjną, nieruchomościową i okołogiełdową.

Obsługując ponad 100 podmiotów gospodarczych rozwija także praktykę korporacyjną.

Kancelaria Prawa Pracy, FATCA i Prawo Piłki Nożnej to kolejne dziedziny specjalizacji Kancelarii. Kancelaria i jej prawnicy rozwinęli szereg węższych, ścisłych specjalizacji prawniczych, opierając je na dotychczas zdobytym w tego typu sprawach doświadczeniu.

 Do góry