Czas określony na nowo

Minister Pracy i Polityki Społecznej zapowiedział 8 września br, że jeszcze we wrześniu możemy  spodziewać się projektu zmian kodeksu pracy w zakresie dotyczącym umów zawieranych na czas określony, przygotowanego przez resort pracy.

Nowelizacja będzie przewidywała zarówno maksymalny czas trwania takich umów (w założeniach 36 miesięcy) oraz dłuższy okres ich wypowiedzenia – nie dwa tygodnie, a tyle, ile przewidują przepisy dotyczące umów zawartych na czas nieokreślony. Ponadto, zmienione przepisy mają nakładać na pracodawcę obowiązek wskazania przyczyny wypowiedzenia.

Planowana nowelizacja jest wynikiem wyroku wydanego w marcu 2014 roku przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Trybunał orzekł w nim, że dwutygodniowy okres wypowiedzenia umów o pracę zawartych na czas określony, który nie jest uzależniony od okresu zatrudnienia dyskryminuje pracowników.

Interesujące, że zmiany w polskim kodeksie zainicjowane zostały wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości choć wiadomo od lat, że polska regulacja w odniesieniu do umów na czas oznaczony jest niewłaściwa.

W tej chwili mamy taką oto sytuację, że zgodnie z art. 33 kodeksu pracy każda umowa na czas określony może być rozwiązania za dwutygodniowym terminem wypowiedzenia. W praktyce oznacza to, że każda umowa zawarta na okres powyżej roku jest dla pracodawcy bardziej korzystna, niż umowa na czas nieokreślony, w tym ostatnim przypadku przy rocznym zakładowym stażu pracy mamy miesięczne wypowiedzenie. Nie mówiąc już o umowa przekraczających trzy lata zakładowego stażu pracy.

W praktyce więc dochodziło do sytuacji, gdy umowy zawierane były formalnie na bardzo wiele lat – na tak długi okres, że w rzeczywistości stosunków pracowniczych nie jest rzecz choćby rozsądną tylko, tak długie okresy zakładać. Nie mniej jednak – bez względu na to, na jak długi okres formalnie umowa obowiązywała – i tak, w każdym przypadku mogła być ona rozwiązana za dwutygodniowym wypowiedzeniem.

W sprawie niedobrego, pozwalającego na tanie manipulacja prawa musiał interweniować – jak to zawsze bywa w takich przypadkach – Sąd Najwyższy. W jednym z wyroków (wyrok z 7 września 2005, II PK 294/04) Sąd ten stwierdził, że zawarcie, że zawarcie umowy na 9 lat z dwutygodniowy terminem wypowiedzenia może być oceniane jako obejście prawa.

Warto dodać jednak, że manipulowanie okresem wypowiedzenia przy użyciu tego przepisu do pewnego stopnia było także następstwem interpretacji kodeksu przyjętej przez Sąd Najwyższy który zaakceptował pogląd, zgodnie z który przy żadnej umowie na czas określony pracownik nie musi mieć zagwarantowanych sześciu miesięcy bez wypowiedzenia –wystarczy, aby umowa zawarta była na dłużej, niż na 6 miesięcy i wówczas, może być wypowiedziana choćby po miesiącu.

Nie znamy projektu ministerialnego w szczegółach. W każdym przypadku musi on jednak udzielić odpowiedzi na następujące pytania:

1) Jaki jest maksymalny dopuszczalny okres umowy na czas określony (z uwzględnieniem treści
art. 25 (1) k.p.;
2) Jaki powinien być minimalny i maksymalny okres wypowiedzenia;
3) Czy należy dopuścić zawieranie umów na czas określony, które mogą być wypowiadane praktycznie bezzwłocznie po jej zawarciu?

Dawniej – kwestia miała poważne podteksty teoretyczne, związane z naturą stosunku prawnego zawartego na czas określony. Dzisiaj – chodzi już tylko i wyłącznie o to, jak uniknąć notorycznych w tej mierze nadużyć związanych z wykorzystywaniem w stosunkach pracy tego typu umowy.


Kancelaria rozwija praktykę transakcyjną, nieruchomościową i okołogiełdową.

Obsługując ponad 100 podmiotów gospodarczych rozwija także praktykę korporacyjną.

Kancelaria Prawa Pracy, FATCA i Prawo Piłki Nożnej to kolejne dziedziny specjalizacji Kancelarii. Kancelaria i jej prawnicy rozwinęli szereg węższych, ścisłych specjalizacji prawniczych, opierając je na dotychczas zdobytym w tego typu sprawach doświadczeniu.

 Do góry